Darłowo to nasz czwarty obóz zorganizowany nad morzem i… czwarty w strugach deszczu 
. To musi byc jakaś klątwa. Proszę nas odczarować 
Brak słonecznej pogody wyzwala w nas ukryte pokłady kreatywności, która jest niezbędna w takich warunkach. Mamy doświadczenie, więc postaramy się mimo deszczu, by ten obóz był jednocześnie mega aktywny jak i mega atrakcyjny
.
DZIEŃ 2.
Za pół godziny cisza nocna, więc nasi obozowicze już w trakcie wieczornej toalety i za chwilę będą wszyscy spać… a nie, sorry… to obóz Aktywnych Smyków, a u nas nie jest tradycyjnie 
Trwa wieczór filmowy dla zmęczonych, a pozostali na „pool party” z trenerkami 

.
Oprócz tego:
A poza tym nic się nie działo 
DARŁOWO DZIEŃ 3.
Rozpoczęliśmy dziś czwarty dzień naszego aktywnego obozu w Darłowie, dawkując stopniowo dzieciom atrakcje do poziomu maksymalnego
. Trzeci dzień to zagadkowa gra terenowa, podchody, basen, zabawy sportowe z elementami wody, wieczorna integracja i nocne kino. A przed nami jeszcze: pływanie na bananie, jazda na quadach, aquapark, park linowy i rollercoastery w Hossolandzie 
Za nami 5 dni obozu w Darłowie, 5 deszczowych dni
. Słońce się na nas obraziło, ale program musi być zrealizowany, więc bawimy się mimo pogody
.
8 dni. Tyle trwał nasz drugi letni obóz wakacyjny w Darłowie nad polskim morzem. Dziś wracamy do domu. Zmęczeni, ale chyba zadowoleni
. Kilkadziesiąt kilometrów w nogach, kilkanaście godzin aktywnych atrakcji, kilka godzin treningów i tylko jedna, najlepsza ekipa obozowiczów
. Kolejny raz trafiamy na dzieci, z którymi praca to przyjemność
, więc juz dziś w drodze powrotnej myślimy nad organizacją przyszłorocznych obozów, w tym pierwszego zimowego 

.
Przez te 8 dni z pewnością się nie nudziliśmy… wręcz przeciwnie: czasami dzieci prosiły nas o dzień „nicnierobienia”
.
Do zobaczenia za rok asy:)

